Hej :)

Koniec maja bez wątpienia zapisze się w historii poznańskiej Ławicy oraz grup zrzeszających fanów lotnictwa. To, co w ostatnich dniach mogliśmy oglądać na płycie lotniska, wyglądało co najmniej jak przygotowania przed wizytą prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki. Wtedy właśnie zjawiają się wojskowe transportowce ze sprzętem zabezpieczającym na pokładzie.  Tymczasem do stolicy Wielkopolski przyleciał potężny, ciężki transportowiec międzykontynentalny Lockheed C-5 Galaxy. Warto w tym miejscu na chwilę się zatrzymać i przybliżyć najważniejsze dane tego kolosa: 75 m długości, 68 m rozpiętości skrzydeł i prawie 20 m wysokości. Dodajmy do tego 28 kół i ładowność ponad 130 000 kg. Robi wrażenie, prawda?

Ale nie jedna, a aż dwie takie maszyny dotknęły poznańskiego pasa startowego! Drugi C-5 Galaxy w wersji M wylądował następnego dnia, wprowadzając tym samym poruszenie wśród pracowników lotniska. Dwa giganty stojące obok siebie, to w Poznaniu niecodzienny widok. Maszyny przez kilka dni górowały na płycie lotniska, wzbudzając spore zainteresowanie wśród mieszkańców miasta, Przeźmierowa i okolic.  Wiele osób zdecydowało się przyjść pod płot i na górki spotterskie, które powstały dzięki organizacji WLKP_Spotters i lotnisku Poznań Ławica, aby móc w pełni podziwiać latające cuda techniki. Gdyby jeszcze komuś było mało, to niespodziewanie przyleciał nieco mniejszy brat gigantów - Boeing C-17 Globemaster III (53 m długości, prawie 52 m rozpiętości skrzydeł i 17 m wysokości). Warto odnotować, że pomimo wizyty wielkich samolotów armii USA poznańskie lotnisko funkcjonowało bez najmniejszych przeszkód, a obsługa naziemna spisała się na medal.

Pamiętajmy, aby nie wrzucać zdjęć rozładunku ;)

lądowanie_c5_galaxy

galaxy_łaiwca

kolos_na_ławicy_c5

lądowanie_c5

przylot_c5_ławica

armia_usa_ławica

lotnisko_ławica

kolos_na_ławicy

Galaxy_poznań

C5_na_ławicy